
Stanisław z Bochnie, zwany też Stanisławem Kleryką, był polskim renesansowym poetą. Pochodził ze średniozamożnej rodziny mieszczańskiej. Od 1519 roku odbywał studia wyższe na Akademii Krakowskiej, gdzie najprawdopodobniej zetknął się z twórczością autorów takich jak: Andrzej Frycz Modrzewski, Mikołaj Rej, Stanisław Hozjusz. Od 1529 roku związał się z dworem królewskim Zygmunta Starego, szybko robiąc karierę. Według niektórych, np. prof. Henryka Barycza, to właśnie Stanisławowi z Bochnie powinno przysługiwać miano ojca nowożytnej literatury polskiej. Do dziś jednak zachowało się bardzo niewiele utworów poety.Jednym z kilku dzieł, które dotarły do naszych czasów, jest właśnie
Fortuna. Jej pierwodruk miał miejsce najprawdopodobniej ok. roku 1531, nie znamy niestety żadnego jego fragmentu.
Fortuna wpisuje się w nurt literatury wróżbiarskiej, której tradycja sięga aż do czasów antycznych i która osiągnęła niezwykłą popularność w średniowieczu. Świadczą o tym wielokrotne wznowienia książki, bardzo szybko zaczytywane przez odbiorców. Zabawne przepowiednie czytali zarówno mieszczanie, jak i rzemieślnicy mieszkający z dala od miast, kobiety, jak i mężczyźni. Fortuna była jednym z pierwszych dzieł skierowanych do szerokiej publiczności oraz jedną z pierwszych książek w całości napisanych w języku polskim.Po więcej informacji o tej arcyciekawej książce zapraszam do
artykułu prof. Justyny Kiliańczyk-Zięby oraz do wydania
Fortuny w jej opracowaniu (Kraków, 2015).